Dodano:
Dział: Wydarzenia

Kumoterki Bukowina Tatrzańska 2022 [galeria]

Takich emocji jeszcze nie było! Takiego sportu świat może góralom tylko pozazdrościć! Na wyciągu narciarskim Rusin-Ski w Bukowinie Tatrzańskiej, w niedzielę, 12.02. świętowaliśmy góralski karnawał. W ramach tej imprezy zorganizowano wielkie wyścigi z udziałem zaprzęgów konnych. Jednym słowem: kumoterki.

W ramach programu odbyła się Parada Gazdowska. To właściwie uroczysty przejazd odświętnie wystrojonej pary w saniach. Każda z nich była oceniana surowo przez sędziów. Zwracali oni uwagę na strój zawodników, karność i utrzymanie koni, uprząż i ogólne wrażenie. A zaprzęgi robiły wielkie wrażenie! Górale są dumni ze swojej tradycji i dumnie noszą regionalne stroje. Widać było, że zależy im na tym, by wypaść jak najdostojniej.

Następną konkurencją są kumoterki. Tym razem zaprzęgi zmierzyły się w wyścigu. Konie, specjalnie przygotowane na taką okazję, robiły wrażenie. Miały kilkaset metrów do pokonania. A zawodnicy musieli wykazać się nie lada umiejętnością powożenia, by utrzymać właściwy tor jazdy – i nie wypaść z sań. Nie ma mowy o kaskach czy ochraniaczach! Tradycja i emocje ponad wszystko!

Kumoterki to nazwa lekkich dwuosobowych sań. W nich siedzą kumoter (woźnica) i kumoszka (która ma za zadanie równoważyć siłę ciężkości sań).

Kolejnym etapem programu był skiring. Na czym on właściwie polega? Ano na tym, że biegnie koń… i ciągnie za sobą narciarza.

Ostatnią konkurencją był tzw. skiskiring. W tym przypadku koń, który ciągnie narciarza, wiezie też jeźdźca. Jak widać górale kochają adrenalinę, bo kto inny mógłby wymyślić podobną konkurencję?

Te konkurencje są naprawdę niebezpieczne. Nie brakowało wywrotek, nie jeden raz górale lądowali w śniegu, wywołując „ochy” i „achy” wśród widzów. Jednak organizatorzy czuwali nad bezpieczeństwem zawodników.

Widownia dopisała, podobnie jak pogoda. Mróz ułatwił zawodnikom jazdę, sanie śmigały za końmi w zawrotnym tempie. To już tradycja na Podhalu. Zawodnicy trenowali całą zimę. Dzięki ich uporowi dzisiaj mogliśmy uczestniczyć w tym wspaniałym pokazie. Jeśli chcecie jeszcze zobaczyć, jak wygląda góralska fantazja i ryzykowny sport - zapraszamy do Bukowiny za rok!